"https://www.facebook.com/tr?id=1402427716681636&ev=PageView&noscript=1" />
Mycie nadwozia samochodu krok po kroku

Teoretycznie to żadna filozofia – woda, szampon, gąbka i jazda. Mycie nadwozia samochodu wymaga jednak przestrzegania kilku zasad. Inaczej można uszkodzić lakier i… niepotrzebnie się zmęczyć. Sprawdź, czy wiesz, jak poprawnie myć karoserię auta!

Choć nawet w małych miastach działają już profesjonalne samochodowe myjnie z szeroką ofertą usług detailingu, wiele osób wciąż myje swój wóz samodzielnie – na myjce ciśnieniowej lub klasycznie, ręcznie. Niektórzy nawet to lubią i traktują jako sposób na przyjemne spędzenie czasu, zwłaszcza jeśli dysponują własnym podwórkiem ze swobodnym dostępem do wody.

Przez dekady mycie samochodu obrosło jednak w wiele stereotypów. Przede wszystkim wciąż pokutuje przekonanie, że nadwozie można umyć zwyczajną gąbką i jakimkolwiek domowym detergentem: mydłem, szamponem czy płynem do mycia naczyń. Sytuacji nie ułatwia fakt, że wybór środków do pielęgnacji samochodu w sklepach jest dziś ogromny. Rodzi się pytanie, które z nich będą przydatne i skuteczne. A może lepsza będzie myjnia? Tylko jaką wybrać… Odpowiedzi na te zagadnienia – w dalszej części tekstu.

KROK 1: Na początek: miejsce i akcesoria

 

Do samodzielnego mycia samochodu przede wszystkim potrzeba odpowiedniego miejsca i infrastruktury, czyli dostępu do bieżącej zimnej wody i węża ogrodowego. Uwaga! Zgodnie z prawem mycie auta jest zakazane w miejscach do tego nieprzystosowanych. Innymi słowy miejsce do mycia pojazdów musi zostać wyposażone w specjalny odpływ do kanalizacji sanitarnej, a nie deszczowo-burzowej (albo do zbiornika bezodpływowego po przejściu przez osadnik). Za mycie samochodu na terenie nieruchomości bez należytego odprowadzania powstających ścieków można dostać mandat w wysokości do 500 zł – należy mieć to na uwadze.

Do samodzielnego ręcznego mycia auta potrzebne będą też odpowiednie akcesoria:

– dwa plastikowe wiadra o pojemności około 10 l: jedno z rozcieńczonym detergentem, drugie z czystą wodą do płukania myjki; wiadro z czystą wodą najlepiej wyposażyć w plastikowy separator na dnie (widać go na poniższej fotografii z lewej strony, ok. 15 zł) – zatrzymuje on drobinki piasku i brudu z wypłukanej myjki

– myjka z mikrofibry, w kształcie gąbki lub rękawicy; w żadnym wypadku nie używamy klasycznej gąbki, która gromadzi w swoich porach piach rysujący lakier; właśnie z powodu używania gąbki na lakierze powstają charakterystyczne koliste zarysowania, z angielskiego nazywane „swirlsami”; pod żadnym pozorem nie można też używać zmywaka kuchennego, który potrafi być bardzo agresywny dla lakieru

– szampon samochodowy: najlepiej z dodatkiem wosku i w skoncentrowanej formie, która jest wydajna i pozwala „regulować” intensywność usuwania zabrudzeń; w przeciwieństwie do płynu do mycia naczyń szampon samochodowy „nie wysusza” lakieru (co z biegiem lat powoduje utratę blasku i płowienie) i wydłuża trwałość powłoki woskowej (domowe detergenty potrafią zmyć nawet twardy, porządny wosk podczas jednego mycia – i przepada wtedy cała praca, nie wspominając o koszcie zużytego produktu)

– ścierki z mikrofibry dobrej jakości (czyli w cenie powyżej 10 zł – dobra mikrofibra nie może być śliska w dotyku); takie ścierki w największym stopniu eliminują ryzyko zarysowa lakieru, poza tym można je prać i wielokrotnie ich używać; alternatywą są jednorazowe, miękkie chusteczki do czyszczenia i polerowania, przydatne zwłaszcza gdy trzeba szybko wyczyścić samochód w garażu lub na parkingu.

 

KROK 2: Płukanie

Z pozoru błaha czynność – ale wymaga pewnej uwagi. Płukanie pozwala pozbyć się z karoserii części brudu i odpowiednio przygotować ją do mycia. Jak to robić należycie? Po pierwsze, samochód płuczemy, zaczynając od dachu. Po drugie, nie zapominajmy o skrupulatnym wypłukaniu widocznego brudu, np. błota, z zakamarków takich jak rynienki dachowe czy listwy wokół szyb. Po trzecie, istotne jest spłukanie kurzu z obszaru nadkoli i progów, w szczególności jeśli dawno nie myliśmy samochodu (albo po zimie). Nie żałujmy wody, bo przy silnym wietrze karoseria szybko wysycha, a używanie myjki z mikrofibry i detergentu na ledwie wilgotnych panelach może zwiększyć prawdopodobieństwo porysowania lakieru.

Uwaga! Jeśli dysponujemy myjką wysokociśnieniową lub korzystamy z usług myjni bezdotykowej, nie należy przesadnie zbliżać strumienia wody pod ciśnieniem do elementów karoserii. Może to spowodować uszkodzenia lakieru, zwłaszcza w przypadku paneli lakierowanych z tworzyw sztucznych oraz ubytków lakieru bezbarwnego (tzw. klaru). Dotyczy to w szczególności zmywania śladów owadów z przedniego pasa – wielu kierowców sądzi, że najlepiej robić to, zbliżając końcówkę lancy do karoserii. To błąd, który może sporo kosztować. Rozsądna odległość końca lancy od nadwozia to około 40 cm.

KROK 3: Wstępne przygotowanie

Nim przejdziemy do mycia zasadniczego, warto ułatwić sobie pracę i wstępnie przygotować karoserię samochodu do mycia. W sezonie letnim wyzwaniem jest skuteczne usunięcie pozostałości po owadach, które rozbijają się o przedni pas auta. Ich usuwanie ułatwia odpowiednio obfite zlanie nadwozia wodą i „namoknięcie” resztek owadów. Aby pozbyć się ich bez śladu, potrzebna będzie jednak specjalna chemia. Dzięki temu nie ryzykujemy, że uszkodzimy lakier nadmiernym ciśnieniem wody albo agresywnym tarciem myjką. Przy wyborze preparatu należy zwracać uwagę, czy jest on bezpieczny dla miękkich tworzyw, z których produkuje się klosze reflektorów współczesnych aut.

Drugim środkiem przydatnym w ramach przygotowania nadwozia samochodu do mycia jest sprej do usuwania śladów smoły i asfaltu oraz żywic. Borykają się z tym przede wszystkim posiadacze aut w jasnych kolorach – czarne kropki osadzające się na nadkolach, progach i u dołu drzwi praktycznie nie dają się zmyć zwykłą myjką i szamponem, a ich energiczne pocieranie może co najwyżej wygenerować rysy. Z tego względu na dolne partie karoserii po jej opłukaniu należy nanieść specjalny preparat. A ponieważ są to miejsca nierzadko trudno dostępne, zwracajmy uwagę, aby opakowanie spreju pozwalało rozpylać go także w odwróconej pozycji (tzw. działanie 360 stopni). Uwaga! Jeśli plamki są wyjątkowo uporczywe, w ich usunięciu pomoże tzw. glinka, czyli specjalna plastelina do oczyszczania lakieru z zabrudzeń. Należy uformować kawałek glinki w palcach, dla uzyskania poślizgu opłukać lakier wodą z szamponem albo spryskać wspomnianym preparatem i cierpliwie pocierać plamy aż do usunięcia.

[produkt_2]

Trzeci i ostatni preparat nieodzowny przy myciu samochodu to środek do mycia felg. Tu warto polegać na preparatach, które wygrywają niezależne testy i mają certyfikację producentów obręczy, która potwierdza, że środek nie uszkodzi lakierowanej powierzchni. Od lat bezsprzecznym numerem 1 w testach i wśród polskich klientów jest Atack firmy Autoland. Po płukaniu, a przed myciem zasadniczym należy skutecznie spryskać nim felgi i zająć się myciem nadwozia – w tym czasie preparat zwiąże brud.

[produkt_3]

KROK 4: Mycie aktywną pianą

Przy ręcznym myciu nadwozia samochodu nie jesteśmy ograniczeni do standardowego węża, wiader z szamponem i wodą oraz myjki z mikrofibry. Opcjonalnie można skorzystać z myjki wysokociśnieniowej, która nieco ułatwi proces płukania nadwozia, a także z aktywnej piany.

Aktywną pianę należy nałożyć na nadwozie przed myciem zasadniczym – albo przy użyciu myjki wysokociśnieniowej, albo ręcznej pianownicy (jej koszt to 60-180 zł). Taki preparat ułatwi późniejsze mycie zasadnicze, związując brud. Aktywną pianą warto spryskać nie tylko karoserię i koła, ale także nadkola. Jej stężenie można dobrać zależnie od stopnia zabrudzenia; optymalne to ok. 1:10, dobrze też użyć ciepłej wody.

 

[produkt_7]

Aktywna piana pomoże przede wszystkim pozbyć się wielomiesięcznych (a czasami nawet wieloletnich) osadów z karoserii. W zakamarkach takich jak obramowanie szyb czy lamp oraz wokół emblematów można ją rozprowadzić przy pomocy pędzelka z miękkim włosiem (5-15 zł).

Aktywna piana przyda się także przy czyszczeniu profili wewnętrznych widocznych po otwarciu drzwi i klap czy mocno zabrudzonych tworzyw sztucznych, takich jak samochodowe pedały; tam też do jej rozprowadzenia (wówczas ręcznego) warto użyć pędzelka.

Po spryskaniu nadwozia pianą należy odczekać kilka minut i spłukać nadwozie. Nie wolno dopuścić do jej zaschnięcia. Rozprowadzanie piany, tak jak i mycie zasadnicze, trzeba przeprowadzać wyłącznie w cieniu.

KROK 5: Mycie zasadnicze: myjka i szampon

Czas na najważniejszy etap. W przypadku klasycznego ręcznego mycia przy użyciu dwóch wiader moczymy myjkę w wiadrze z rozcieńczonym szamponem i zaczynamy od dachu samochodu, kolistymi ruchami (w odwrotnym przypadku możemy „roznieść” brud z kół i progów i porysować lakier).

[produkt_5]

Starajmy się, by ruchami „pokrywać” całą powierzchnię danego panelu. Do mycia potrzebujemy zacienionego miejsca, a lakier samochodu musi być wystudzony; nasłonecznienie oraz nagrzana powierzchnia przyspieszają proces wysychania wody z szamponem, co spowoduje zacieki.

Przednią szybę należy uważnie wymyć z resztek owadów, a wcześniej „postawić” wycieraczki – o ile jest taka możliwość. W wielu nowych autach nie wystają one ponad krawędź pokrywy silnika i wcześniej należy je ustawić w położeniu serwisowym (instrukcja, jak to zrobić, jest zazwyczaj łatwa do odszukania w internecie; czasami trzeba szarpnąć ramiona, czasami włączyć tryb serwisowy dźwignią, a niekiedy uruchomić go przez menu systemu multimedialnego). Nie próbujmy podnosić wycieraczek siłą, bo ryzykujemy wyszczerbienie krawędzi maski lub uszkodzenie powłoki ramienia wycieraczki.

Myjkę z mikrofibry należy regularnie, dokładnie – najlepiej dwu- lub trzykrotnie – płukać w drugim wiadrze z czystą wodą po kolejnych etapach: najpierw po umyciu dachu, później po szybach, a następnie po klapach oraz górnych sekcjach drzwi i błotników. Następnie myjemy zderzaki, znów płuczemy myjkę i przechodzimy do felg oraz opon. Te ostatnie są szczególnie wymagające, zarówno z uwagi na często skomplikowany kształt, jak i stopień zabrudzenia, dlatego najlepiej wyposażyć się w specjalną szczotkę do czyszczenia obręczy z miękkim włosiem (jej koszt to 8-14zł

W przypadku obręczy wieloramiennych można też użyć ściereczki z mikrofibrą owiniętej wokół palca. Warto zwrócić uwagę na staranne wyczyszczenie obszaru na styku rantu z oponą oraz otworów na śruby. Podczas mycia uważajmy, by nie skaleczyć się o ostre krawędzie, np. tablicy rejestracyjnej.

KROK 6: Wycieranie samochodu

Po umyciu karoserię samochodu należy wytrzeć. Najlepiej użyć do tego celu grubych, chłonnych ręczników z mikrofibry, które są najdelikatniejsze dla lakieru. Wcześniej warto otworzyć wszystkie drzwi i pokrywę bagażnika. Wycieramy auto w takiej kolejności, jak je myliśmy, czyli zaczynając od dachu, później przechodząc do szyb i lusterek, a następnie do niższej partii nadwozia. Ręczników zazwyczaj potrzeba kilku, zwłaszcza że z wielu zakamarków wypłyną krople wody.

Przy okazji warto wytrzeć profile widoczne po otwarciu drzwi i klap (m.in. słupki), włącznie z wewnętrznymi stronami tych elementów.

Po wszystkim zarówno myjkę z mikrofibry, jak i ręczniki można wyprać w pralce – najlepiej użyć do tego celu żelu do prania i temperatury 40-60 stopni.

KROK 7: Dodatkowe zabiegi

Przy okazji mycia warto wyczyścić pióra wycieraczek – zwilżonym płynem do mycia szyb ręcznikiem papierowym lub specjalnymi chusteczkami. Przedłuży to okres ich eksploatacji i zapewni większy komfort oraz bezpieczeństwo podczas jazdy w deszczową pogodę.

[produkt_1]

Jeśli mamy czas i warunki, warto zadbać jeszcze o kilka detali. Po pierwsze – umyć szyby i lusterka płynem do szyb i ścierką z mikrofibry (szyby najlepiej także od wewnątrz). Pozwoli to pozbyć się ewentualnych pozostałych zabrudzeń oraz zacieków. Co więcej, czyszczenie szyb od środka nie tylko poprawia widoczność, ale często eliminuje problem ich parowania. Uwaga! Czyszcząc szyby od środka, nakładajmy preparat na szmatkę z mikrofibry, a nie bezpośrednio na szkło – inaczej zapryskamy elementy wnętrza.

Po drugie, warto zakonserwować nielakierowane tworzywa sztuczne i nabłyszczyć opony. Ta drobna czynność znacząco podkreśla efekt czystości nadwozia, chroni też tworzywa przed odbarwianiem, a opony – przed spękaniami bocznych ścianek. Do wyboru są tu preparaty w różnych formach: spreju, pianki lub żelu. W przypadku konserwacji zderzaków środek najlepiej nanosić na szmatkę z mikrofibry, a nie bezpośrednio na tworzywo – nie ryzykujemy wtedy popryskania sąsiadujących, lakierowanych elementów.

[produkt_4]

Na czystą przednią szybę warto też nałożyć tzw. niewidzialną wycieraczkę – preparat, który wytwarza powłokę hydrofobową (odpychającą wodę). To naprawdę działa! Raz zaaplikowana niewidzialna wycieraczka wystarczy na kilka tysięcy kilometrów i zmniejsza konieczność używania wycieraczek, poprawiając komfort oraz bezpieczeństwo jazdy. To nie wszystko: latem ogranicza przywieranie do szyby resztek owadów, a zimą – szronu.

[produkt_8]

A jeśli po myciu i wycieraniu karoserii pozostały na niej smugi i nie zamierzamy nakładać klasycznego wosku, warto sięgnąć po szybki sposób na nabłyszczenie lakieru – chusteczki z woskiem albo wosk w spreju lub w piance (wówczas potrzebna będzie dodatkowa szmatka). Takie woskowanie trwa 10-15 min i nie zapewnia co prawda równie długiej ochrony, co tradycyjny wosk w paście czy płynie, ale też nadaje powłoce gładkość i blask.

[produkt_9]

MYJNIE 1: Mycie samochodu na myjni bezdotykowej

Osobną kwestią jest korzystanie z popularnych myjni bezdotykowych – to tani i szybki sposób na „odświeżenie” karoserii. Pamiętajmy bowiem, że takie mycie nie pozwoli usunąć długotrwale gromadzonego brudu. Aby się o tym przekonać, wystarczy po umyciu brudnego auta na „bezdotyku” przeciągnąć po karoserii palcem.

Mimo to myjnie bezdotykowe stanowią dobry sposób na bieżące utrzymanie samochodu w czystości, a w dodatku nie ryzykujemy w tym przypadku porysowania lakieru. „Bezdotyk” sprawdzi się zwłaszcza w przypadku mycia auta pomiędzy woskowaniami: z zabezpieczonych woskiem powierzchni brud spływa bez trudu.

Przy myciu samochodu na myjni bezdotykowej trzeba jednak pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

– nie używajmy dostępnych na takich myjniach szczotek ani innych końcówek „kontaktowych” – inni użytkownicy z reguły myją nimi mocno zabrudzone koła i progi albo np. samochody terenowe; zgromadzony we włosiu piach może porysować lakier naszego auta

– najlepiej zacząć od programu mycia zasadniczego i spłukać później samochód wodą zdemineralizowaną – takie mycie będzie kosztować 6-12 zł; nie ma sensu korzystać z aktywnej piany ani z wosku, które z reguły na myjniach bezdotykowych działają dużo słabiej niż środki stosowane ręcznie (dotyczy to zwłaszcza wosku, który „znika” z karoserii po 1-2 opadach deszczu)

– lancę należy prowadzić pionowo lub poziomo, podłużnymi ruchami, podobnie jak końcówkę odkurzacza; uważajmy, by nie zbliżać jej nadmiernie do lakieru, ponieważ może to doprowadzić do uszkodzenia powłoki, zwłaszcza jeśli jest spękana lub ma ubytki lakieru bezbarwnego

MYJNIE 2: Mycie samochodu na myjni automatycznej

Jeśli nie mamy czasu, miejsca ani ochoty na samodzielne mycie samochodu – ręczne czy na myjni bezdotykowej – i chcemy, żeby zrobił to za nas „automat”, należy wybierać myjnie automatyczne markowych sieci, gdzie szczotki są wymieniane regularnie. Pamiętajmy jednak, że taki sposób mycia karoserii nie jest ani dokładny, ani bezpieczny dla lakieru – z biegiem lat doprowadzi do powstania wielu płytkich rys, może też przyspieszyć wypłowienie powłoki.

Po wizycie na myjni automatycznej przydadzą się nam specjalne chusteczki do usuwania wosku z szyb i lusterek (jeśli podczas wizyty na myjni automatycznej wybraliśmy program z woskowaniem). W innym wypadku na powierzchniach szklanych pozostaną nieestetyczne, utrudniające widoczność białe plamki.

[produkt_10]

MYJNIE 3: Mycie samochodu na myjni ręcznej

A gdy chcemy mieć starannie wymyte auto, a sami nie mamy warunków do przeprowadzenia tego zabiegu, pozostają myjnie ręczne. Przy wyborze takiej myjni najlepiej sprawdzić w internecie opinie na temat okolicznych punktów – czy inni użytkownicy nie wytykają pracownikom nieterminowości i czy nie dochodzi do incydentów niszczenia samochodów. Jeszcze ważniejszą kwestią jest czystość, zarówno od strony skuteczności mycia, jak i używania czystych myjek, szmatek i aplikatorów oraz dobrej jakości chemii. Można wprost zapytać pracownika lub właściciela myjni, jakie są procedury w tym zakresie i ocenić, czy jego odpowiedzi budzą zaufanie.

Pamiętajmy, że niefachowe mycie (niewłaściwymi akcesoriami albo chemią) już na przestrzeni kilku miesięcy może doprowadzić do pogorszenia kondycji powłoki lakierniczej, która w najlepszym wypadku będzie wymagać mechanicznej korekty. Z kolei zadbany, pielęgnowany z głową samochód wolniej traci na wartości i szybciej znajdzie potencjalnego nabywcę. I po prostu cieszy oko, nie tylko swojego właściciela.